Przejdź do treści

WorkTime — darmowy program do ewidencji czasu pracy, który nie szpieguje

Program, który sam liczy czas pracy zespołu, obsługuje urlopy, nadgodziny i raporty — i nie zagląda pracownikom przez ramię. Pobierasz go za darmo, a jeśli nie chcesz instalować sam, wdrożę go u Ciebie.

WorkTime — darmowy program do ewidencji czasu pracy z osią dnia pracy zespołu: praca, przerwy i spotkania
W tym wpisie 5
  1. Co WorkTime robi za Ciebie
  2. Czego WorkTime nie zapisuje
  3. Jak to działa
  4. Czego potrzebujesz
  5. Ile to kosztuje

Ewidencja czasu pracy w wielu firmach to albo arkusz uzupełniany z pamięci na koniec miesiąca, albo program, który robi zrzuty ekranu i zapisuje każde kliknięcie. WorkTime powstał pomiędzy: liczy czas sam, ale nie zagląda pracownikom przez ramię.

W skrócie

  • Sam mierzy pracę przy komputerze, przerwy i bezczynność — nikt nie musi niczego wpisywać z pamięci.
  • Nie zapisuje klawiszy, zrzutów ekranu ani odwiedzanych stron.
  • Program jest darmowy i ma otwarty kod. Płatne jest tylko wdrożenie albo utrzymanie na moim serwerze.

Co WorkTime robi za Ciebie

To kompletny system ewidencji: łączy automatyczny pomiar czasu przy komputerze z tym, co pracownik zgłasza sam — spotkania, pracę poza biurem, przerwy.

  • mierzy aktywność, bezczynność, blokadę ekranu, uśpienie i wznowienie komputera,
  • obsługuje pracę poza stanowiskiem, spotkania oraz płatne i niepłatne przerwy,
  • przyjmuje wnioski o urlop, nieobecności i korekty, a pracownik może dopisać komentarz do brakującego czasu,
  • zna zespoły, kierowników, grafiki pracy, nadgodziny i formy zatrudnienia,
  • działa bez internetu — dane szyfruje i wysyła sam, gdy połączenie wróci,
  • robi raporty dzienne, tygodniowe, miesięczne i za dowolny okres, z eksportem do Excela (XLSX), CSV i PDF.

Wskazówka

Czas zmierzony automatycznie i czas zgłoszony przez pracownika to w WorkTime dwie osobne osie. Pracownik dopisuje spotkanie albo wyjazd do klienta, zamiast tłumaczyć się z „dziury” w dniu.

Czego WorkTime nie zapisuje

Program do liczenia czasu nie musi być programem do pilnowania ludzi. WorkTime z założenia zbiera tylko to, co potrzebne do ewidencji.

Typowy „monitoring pracy”

Zrzuty ekranu, zapis klawiatury, historia stron. Pracownik czuje się pilnowany, a firma trzyma dane, których do ewidencji wcale nie potrzebuje.

WorkTime

Zagregowany czas pracy i tylko to, na co pozwala polityka firmy. Nazwę programu czy tytuł okna administrator włącza albo wyłącza osobno.

Czego WorkTime nie zapisuje: klawiszy, schowka, zrzutów ekranu, ruchów myszy i historii stron — zbiera tylko zagregowany czas pracy
WorkTime zbiera tylko to, co potrzebne do ewidencji czasu pracy.

Jak to działa

Schemat działania WorkTime: agent na komputerze pracownika, serwer i panel pracodawcy
Agent mierzy czas, serwer trzyma dane, a pracodawca widzi wszystko w panelu.
  1. Agent na komputerze pracownika. Działa w tle w systemie Windows i mierzy czas — również wtedy, gdy nie ma internetu.
  2. Panel dla pracodawcy. Dla właściciela, kadr, kierowników i audytorów: zespoły, grafiki, wnioski, korekty i raporty.
  3. Serwer, który to spina. Trzyma dane, pilnuje uprawnień i zapisuje każdą zmianę w dzienniku. Konta administratorów logują się dwuskładnikowo.

Uważaj

Zanim włączysz jakikolwiek pomiar czasu, poinformuj zespół, co dokładnie jest zbierane. W WorkTime zakres danych ustawia się centralnie, więc łatwo to pokazać czarno na białym.

Czego potrzebujesz

  • komputerów pracowników z Windows 10 lub 11,
  • serwera z PHP 8.2 lub nowszym i bazą PostgreSQL — albo mojego serwera, jeśli wybierzesz utrzymanie.

Ile to kosztuje

0 zł

Tyle kosztuje sam program. Kod jest otwarty — możesz go pobrać i zainstalować u siebie.

Płacisz tylko wtedy, gdy nie chcesz się tym zajmować sam: wdrożę WorkTime u Ciebie albo utrzymam go na moim serwerze.

Chcesz WorkTime u siebie?

Napisz, ilu masz pracowników i czy wolisz instalację u siebie, czy na moim serwerze — odpiszę z konkretami.

Napisz do mnie →

Przydał się ten wpis?

Średnia 0,0 z 0 ocen. Głosujesz raz.

Komentarze 0

Jeszcze nikt nie skomentował — możesz być pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze gości publikuję po sprawdzeniu — zwykle tego samego dnia.

Nie publikuję adresu — służy tylko do kontaktu, gdybym musiał dopytać.

Czytaj dalej