Przejdź do treści

Wojna cenowa na Allegro: dlaczego jej nie wygrasz i gdzie jest Twoja cena minimalna

Z tym samym EAN-em ceną nie wygrasz z kimś, kto kupuje dwa tiry towaru. Pokazuję, skąd ta przewaga, dlaczego dropshipping jej nie zmienia i jak wyznaczyć cenę, poniżej której nie schodzić.

Wojna cenowa na Allegro — metki z cenami schodzące coraz niżej, aż do znaku zapytania
W tym wpisie 6
  1. Dlaczego z większym graczem nie wygrasz ceną
  2. Jeśli nie jesteś producentem, stoisz na przegranej pozycji
  3. Dropshipping: największe złudzenie
  4. Jak ustalić cenę, żeby nie zejść do zera
  5. Co zamiast wojny cenowej
  6. Podsumowanie

Prawda jest brutalna: jeśli sprzedajesz produkt z tym samym kodem EAN co inni, z większym graczem ceną nie wygrasz. Możesz zejść o złotówkę, on zejdzie o dwie — i dalej będzie na plusie, kiedy Ty już dawno dopłacasz.

W tym tekście pokazuję, skąd bierze się ta przewaga, dlaczego dropshipping jej nie zmienia i jak wyznaczyć cenę, poniżej której nie warto schodzić.

W skrócie

  • Kto kupuje więcej towaru, ma większy rabat — i może sprzedawać taniej, zarabiając choćby 5 zł na sztuce.
  • Jeśli nie jesteś producentem, a chcesz zacząć wojnę cenową, najpewniej stoisz na przegranej pozycji. Dropshipping tego nie zmienia.
  • Wyznacz cenę minimalną i nie schodź poniżej. Gdy rynek jest niżej, zmień produkt, nie cenę.

Dlaczego z większym graczem nie wygrasz ceną

W katalogu produktów Allegro ten sam towar ma jedną kartę, a pod nią oferty wielu sprzedawców. Kupujący porównuje je obok siebie i najczęściej wybiera najtańszą — pisałem o tym w przewodniku Jak zacząć sprzedawać na Allegro. Kto ma najniższą cenę, ten sprzedaje.

A najniższą cenę może dać ten, kto najtaniej kupuje. Jeśli ktoś bierze z hurtowni dwa tiry towaru, dostaje dużo większy rabat niż Ty przy kilku kartonach. Dystrybutor, który wynegocjował lepszą cenę, będzie chciał ten towar szybko sprzedać — często z zarobkiem na granicy opłacalności, nawet przysłowiowe 5 złotych na sztuce.

Schemat kosztu zakupu tego samego produktu: producent najtaniej, duży gracz z rabatem za duży wolumen, mały sprzedawca najdrożej
Ten sam produkt, różny koszt zakupu. Kto kupuje taniej, może sprzedawać taniej. Schemat poglądowy.

5 zł

Tyle potrafi zarabiać na sztuce duży gracz — i wciąż mu się to opłaca, bo sprzedaje masowo.

Tu działa zasada sprzedaży masowej: mały zarobek na sztuce razy ogromna liczba sztuk. Ty tej skali nie masz, więc taki sam zarobek na sztuce to dla Ciebie praca za darmo.

Jeśli nie jesteś producentem, stoisz na przegranej pozycji

Chcesz wejść w wojnę cenową? Najpierw sprawdź, kto jest po drugiej stronie. Na samym dole łańcucha jest producent — ma najniższy koszt i często sam sprzedaje swój towar na Allegro. Nad nim duzi dystrybutorzy z rabatami za wolumen. Dopiero potem jesteś Ty.

Uważaj

Obniżka o złotówkę, żeby być najtańszym, to zaproszenie do wojny, której nie wygrasz. Większy gracz zejdzie niżej — a Twoja marża skończy się pierwsza.

Dropshipping: największe złudzenie

Dropshipping wygląda kusząco: sprzedajesz towar, którego nie masz na magazynie, a producent albo hurtownia wysyła go za Ciebie prosto do klienta. Nie zamrażasz pieniędzy w towarze i nie pakujesz paczek.

Problem w tym, że w takim układzie bardzo często ten sam producent sam sprzedaje swój towar na Allegro. Konkurujesz więc ceną z kimś, kto ma najniższy możliwy koszt — i od kogo kupujesz. Tej wojny nie da się wygrać z definicji.

Ten sam produkt przez dropshipping

Kupujesz drożej niż producent, który stoi obok Ciebie w katalogu. Możesz tylko schodzić z marży.

Własny produkt, własna marka

Nie ma obok tańszej oferty tego samego towaru. Konkurujesz popytem, nazwą i reklamą, a nie ceną.

Jak ustalić cenę, żeby nie zejść do zera

Skoro wojny cenowej nie wygrasz, najważniejsze jest wiedzieć, gdzie się zatrzymać. Do tego służy cena minimalna — granica, poniżej której każda sprzedaż jest stratą.

Cena minimalna jako suma kosztów: towar, prowizja, Allegro Ads, wysyłka, zwroty, abonament i minimalny zarobek; najtańsza oferta w katalogu leży poniżej tej linii
Gdy najtańsza oferta jest poniżej Twojej ceny minimalnej, każda próba dogonienia jej to sprzedaż ze stratą.
  1. Policz pełny koszt jednej sprzedaży. Towar z transportem, prowizja, reklama w Allegro Ads, wysyłka i opakowanie, zwroty oraz abonament rozłożony na sprzedaż. Jak to zrobić, pokazuję we wpisie Jak policzyć realny zarobek na produkcie.
  2. Dodaj minimalny zarobek. Kwotę, poniżej której nie opłaca Ci się ruszać — pamiętaj, że pracujesz przy każdej paczce.
  3. Porównaj z ceną w katalogu. Jeśli najtańsza oferta jest powyżej Twojej ceny minimalnej, masz pole do walki. Jeśli poniżej — nie schodź za nią.

Wskazówka

Ceny konkurencji zmieniają się codziennie, a sprawdzanie ich ręcznie szybko się nudzi. Mój automat do cen robi to za Ciebie — o obniżce dowiadujesz się od razu, a nie tydzień po fakcie, i możesz od razu porównać nową cenę ze swoją ceną minimalną.

Co zamiast wojny cenowej

Gdy rynek jest poniżej Twojej ceny minimalnej, zmień produkt, a nie cenę. Najpewniejsza droga to towar, przy którym nie ma obok tańszej oferty tego samego produktu:

  • własna marka — nawet jeśli to rebranding towaru od producenta,
  • własny kod EAN — o tym, skąd go wziąć, piszę we wpisie Kody EAN — skąd je wziąć,
  • produkty z popytem, ale bez tłumu sprzedawców — takie, które znajdziesz w danych z Allegro Analytics.

Są też sposoby, żeby mimo wszystko spróbować sprzedać produkt z katalogu, w którym toczy się wojna cenowa. To jednak wiedza, którą zostawiam dla czytelników eBooka.

Podsumowanie

  • Z tym samym EAN-em ceną nie wygrasz z kimś, kto kupuje taniej od Ciebie.
  • Dropshipping nie daje przewagi — często konkurujesz z własnym dostawcą.
  • Wyznacz cenę minimalną z pełnego kosztu i minimalnego zarobku.
  • Gdy rynek schodzi poniżej niej, zmień produkt, nie cenę.

Chcesz poznać sposoby na zatłoczony katalog?

W eBooku „Start w e-commerce”, w rozdziale „Tajniki handlu, których nie znajdziesz w poradnikach”, opisuję sposoby, które pozwalają mimo wojny cenowej podjąć próbę sprzedaży.

Zobacz eBooki →

Przydał się ten wpis?

Średnia 0,0 z 0 ocen. Głosujesz raz.

Komentarze 0

Jeszcze nikt nie skomentował — możesz być pierwszy.

Dodaj komentarz

Komentarze gości publikuję po sprawdzeniu — zwykle tego samego dnia.

Nie publikuję adresu — służy tylko do kontaktu, gdybym musiał dopytać.

Czytaj dalej